Na zdjęciu: Jarosław Ścigała i Angelika Cichocka
Jarosław Ścigała. Sekret sukcesu z Borzytuchomia
Dzięki niemu miejscowość licząca 1000 mieszkańców stała się istotnym punktem na mapie polskiej lekkoatletyki. Wystarczy powiedzieć, że tu wychowała się między innymi olimpijka Angelika Cichocka.
W świecie sportu często panuje przekonanie, że wielkie kariery wymagają wielkich pieniędzy, metropolii i potężnej infrastruktury. Jarosław Ścigała od dekad udowadnia, że marzenia nie mają kodu pocztowego. Borzytuchom – niewielka wieś na Kaszubach - stał się dzięki niemu istotnym miejscem, które "produkuje" wielkie talenty.
Początki nie były łatwe - w czasach, gdy o dotacjach można było tylko marzyć, Ścigała sam woził podopiecznych na zawody prywatnym autem, nierzadko finansując sprzęt z własnej kieszeni.
Sukces Uczniowskiego Ludowego Klubu Sportowego Talex Borzytuchom to w dużej mierze jego zasługa. Ścigała, jako dyrektor miejscowej szkoły, wprowadził zasadę, która stała się jego znakiem rozpoznawczym: "najpierw nauka, potem trening".
Podopieczni Ścigały doskonale wiedzą, że zaległości w szkole oznaczają brak miejsca na bieżni. To podejście sprawiło, że według rankingów Systemu Sportu Młodzieżowego (SSM) nauczyciel od lat uznawany jest za jednego z liderów w polskim sporcie młodzieżowym.
Najbardziej wymiernym dowodem skuteczności jego metod są sukcesy podopiecznych na światowych stadionach. To spod jego skrzydeł wyszła znakomita biegaczka (800 m) Angelika Cichocka - mistrzyni Europy i olimpijka.
- O tym, że zostałem trenerem Angeliki, zadecydował przypadek. Ona miała już prawie 17 lat i skontaktował się ze mną jej wujek, który twierdził, że ma w rodzinie uzdolnioną dziewczynę i że mama poszukuje dla niej klubu sportowego. Spotkaliśmy się na zawodach w Bytowie, ale pierwsza decyzja była taka, że idzie do szkoły sportowej do Gdańska i tam będzie rozwijać talent. Po miesiącu mama i Angelika zaprosiły mnie na rozmowę do domu. Po tej rozmowie zaryzykowała i zaczęła treningi u mnie - wspomina Ścigała.
- Angelika zaczęła trenować bardzo późno. W zawodach szkolnych, w których startowała, gdy jeszcze nie była zrzeszona, już było widać jej wielki potencjał. Potrafiła wygrywać z zawodniczkami o pewnym prestiżu w województwie czy nawet na arenie krajowej. Następnie podjęliśmy współpracę i bardzo szybko - pół roku później - została wicemistrzynią Polski w kategorii kadetek U-18. Od samego początku przejawiał się jej duży talent, dobre przygotowanie motoryczne, ciekawa technika, dynamika i ogólna sprawność. Z biegiem czasu szlifowaliśmy pozostałe elementy - dodaje.
Lista sukcesów jest znacznie dłuższa. W sumie Jarosław Ścigała wychował ponad 30 medalistów mistrzostw Polski, którzy łącznie zdobyli dla Borzytuchomia ponad 150 medali. To spod jego skrzydeł wyszli zawodnicy, którzy zaznaczyli swoją obecność zarówno na arenie krajowej, jak i międzynarodowej, bo oprócz Cichockiej są też Beata Topka - medalistka mistrzostw Polski i reprezentantka kraju, należąca do ścisłej krajowej czołówki biegów średnich, Grzegorz Dorszyński - reprezentant Polski i medalista mistrzostw świata w biegach górskich.
A dziś rośnie już nowe pokolenie, jak Magdalena Breza - aktualna halowa mistrzyni Polski seniorek na 800 m, Krzysztof Zieliński (biegi przeszkodowe i długie), Roksana Piechowska (biegi przeszkodowe), czy Michał Winiarski - srebrny medalista mistrzostw Polski na dystansach długich.
To nie są pojedyncze przypadki. Każdy z tych sukcesów to osobna historia o mentorze, który potrafił dostrzec w dziecku potencjał mistrza i przeprowadzić je bezpiecznie przez trudną drogę od szkolnego korytarza na międzynarodowe podium.
Ścigała propaguje też tak ważną - zwłaszcza dziś w epoce hejtu - ideę, żeby uczyć godnie znosić porażki i z umiarem podchodzić do sukcesu.
Wpływ Jarosława Ścigały na pomorski sport ma również wymiar instytucjonalny. Jako prezes Pomorskiego Okręgowego Związku Lekkiej Atletyki dba o wsparcie dla małych klubów. Jego doświadczenie zostało docenione również w wymiarze społecznym – w 2024 roku został wybrany radnym Sejmiku Województwa Pomorskiego. W swojej działalności samorządowej stawia na wyrównywanie szans i promocję kultury fizycznej jako narzędzia wychowawczego.
Ścigała dowiódł, że konsekwentna praca i bezgraniczne oddanie młodzieży mogą przynieść efekty na najwyższym światowym poziomie, niezależnie od miejsca zamieszkania.